Łączna liczba wyświetleń

piątek, 2 września 2016

Trampkami przez Polszę. "0"







 Tegoroczne wakacje rozpoczęliśmy wielkimi zmianami. Po pierwsze, zadecydowaliśmy, że pieniądze uzbierane na wyprawę życia przeznaczymy jednak na remont. Po drugie, po długich wahaniach postanowiłam również zmienić pracę.
Nie mieliśmy już w zasadzie szans na urlop z prostych do wysnucia wniosków -  względy finansowe.
Ku naszej radości Teście poratowali nas zastrzykiem gotówki. Znaczyło to, że uda się wybrać choć na kilka dni w jakieś urocze miejsce. Po prawie dwóch miesiącach walki z "fantastycznymi" fachowcami, po kuciu tynków, gipsowaniu, malowaniu i innych rewelacjach wykonanych własnymi rękami, byliśmy wykończeni, spragnieni relaksu jak przysłowiowa kania dżdżu. 
Ponieważ fundusz podróżniczy był skromy, a zdrowie nadszarpnięte dzikim remontem, postanowiliśmy, że rezygnujemy z dalekiej wyprawy.
Tak oto w tym roku nasze serca zabiły mocniej, zwiedzaliśmy Polskę. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz